By Stempień
Business
30-39 years
Reviewed:
6 weeks ago
(15/02/2026)
Date of experience:
02/2026
By Zimońska
Couple
30-39 years
Reviewed:
7 weeks ago
(14/02/2026)
Date of experience:
02/2026
No Public Name
Family
40-49 years
Reviewed:
7 weeks ago
(14/02/2026)
Date of experience:
02/2026
No Public Name
Family
40-49 years
Reviewed:
7 weeks ago
(14/02/2026)
Date of experience:
02/2026
No Public Name
Couple
40-49 years
Reviewed:
7 weeks ago
(14/02/2026)
Date of experience:
02/2026
By Netczuk
Business
50-59 years
Reviewed:
7 weeks ago
(14/02/2026)
Date of experience:
02/2026
No Public Name
Family
40-49 years
Reviewed:
7 weeks ago
(13/02/2026)
Date of experience:
02/2026
By Z J
Couple
70-79 years
Reviewed:
7 weeks ago
(13/02/2026)
Date of experience:
02/2026
No Public Name
Family
30-39 years
Reviewed:
7 weeks ago
(13/02/2026)
Date of experience:
02/2026
No Public Name
Friends
50-59 years
Reviewed:
7 weeks ago
(13/02/2026)
Date of experience:
02/2026
Obiekt wart uwagi, jednakże pewne części hotelu wymagają "dopieszczenia" Pierwsze co rzuca się w oczy, to brudna, zmęczona wykładzina, przydałoby się również więcej oznaczeń prowadzących do restauracji, basenu itp. Wszyscy się gubią, po pierwszym drogowskazie. Kolejna rzecz, która zostaje w pamięci to restauracja, obsługa super, Panie, które Nas obsługiwały zaangażowane, bardzo miłe ale mam uwagi co do samej karty, obecne dania jak najbardziej ok ale brakuje "klasyków" typu schabowy, bigos w przystępnej cenie dla osób podróżujących służbowo, które muszą liczyć się kosztami. W samej restauracji było zimno, co nie zachęcało do dalszego biesiadowania. Dodatkowo ceny dań adekwatne do jakości chodź "ciut" przesadzone, bo dania nie są duże ale bardzo dobre, mistrz kuchni ma "smak" Karta nie powinna być w formie laminowanej strony A3 rodem z kebaba, kompletnie to nie pasuje do tego rodzaju restauracji. Przed samą restauracją, tuż przy schodach jest miejsce na wypicie kawy, zjedzenie bardzo dobrego deseru ale na Boga, serio przy czymś co udaje "kominek" w takim miejscu? Tandeta, bardzo szkoda. Nikt nie będzie chciał siedzieć przy czymś co udaje palenisko. Kolejny aspekt to basen, zbyt mało leżaków, sauny to porażka, jedna miała 45-50 stopni i kompletnie nie miała sensu, druga 80-85 stopni, lepiej aczkolwiek obie są za małe, za zimne, max 2 osoby a chętnych bardzo dużo. Nigdy nie stałem w kolejce do sauny. Raz udało się wejść ale zero swobody, jeden chłop na siłę się wcisną, spoconym ciałem dotykał mnie i inna Panią siedząc po środku (bardzo obmierzłe) w miejscu przeznaczonym dla 2 osób, twierdząc, że skoro zapłacił to mu się należy... Basen powinien być do godziny 22, bez dzieci od 20, szczegół ale biegające kaszojady, zaglądające do sauny dla dorosłych, denerwuje. Sam mam dzieci i wiem jak potrafią być męczące. Pokój ok chodź temperaturami, mimo odkręconego na maksa grzejnika też nie rozpieszczała. Wifi to porażka, nie działało, nie można było normalnie pracować. Samo wyposażenie bardzo dobre, niczego w sumie nie brakowało. Parking to kolejna kwestia, pokój kosztował 499 zł ze śniadaniami dla 2 os. ale dopłata za parking 20 zł, który był w błocie, lodzie, nie strzeżony to przesada, jeszcze nie dało się tego "ukryć" w cenie pokoju. Na największą pochwałę zasługują śniadania, wszystko bardzo smaczne i co najważniejsze świeże. Czyściutko, wysprzątane po innych gościach, obsługa uwijała się jak mróweczki, mega dobra kawa z ekspresu. Samo zameldowanie w obiekcie szybkie, Panie bardzo miłe, pomocne, tutaj wzór. Ogólnie obiekt ciekawy, warty powrotu ale chyba już czas na małe remonty, zmiany.